Pozytywne szkolenie psów czy metody awersyjne? Co i kiedy warto stosować?

27/05/2021 Z psem na co dzień

Jestem zarówno ojcem, jak i trenerem psów, dlatego daję sobie prawo poczynić pewne porównanie dotyczące wychowywania psa z wychowywaniem dziecka. I tak jak w przypadku dzieci, od pewnego czasu coraz popularniejszym nurtem staje się rodzicielstwo bliskości i komunikacja bez przemocy, tak w kwestii nauki psów słuszną popularność zdobywa szkolenie metodami pozytywnymi. I bardzo dobrze, bo w obu przypadkach to, moim zdaniem, jedyna słuszna droga.

Dzieci zostawiamy tym razem na boku i dalej skupmy się na psach i ich szkoleniu. Pozytywnym. Dzięki coraz większej świadomości psich potrzeb, rozwijającej się i dostępnej wiedzy o psiej naturze pozytywne szkolenie psów staje się nie tylko modą, ale dominującym trendem w rodzimych psich szkołach. Pozytywne szkolenie to nie tylko nauka komend, ale też umiejętność budowania relacji z psem.

Pozytywne szkolenie psów
Szkolenie pozytywne, co udowodniło wiele badań, jest najbardziej efektywne – zestawiając ze sobą dwa czynniki – tempo nauki i trwałość przyswajanej wiedzy.  Być może czas nauki jest dłuższy w porównaniu z metodami tradycyjnymi, ale efekty są dużo trwalsze, co koniec końców jest najważniejsze. Co do zasady, to szkolenie pozytywne bazuje na pozytywnym wzmocnieniu (czyli R+ w, znanym każdemu trenerowi, kwadracie wzmocnień). Polega ono na tym, że zwierzę wykonuje polecenie w zamian za nagrodę, która sprawia, że zachowanie się powtarza. Tym samym pies dostaje informację, co może zrobić, aby dostać, coś co jest dla niego przyjemne.

Drugim elementem szkolenia w nurcie pozytywnym jest wygaszenie negatywne (P- na kwadracie wzmocnień), które oznacza, że odbieramy psu potencjalną nagrodę. Zatem w szkoleniu pozytywnym nie ma kary w sensie działania awersyjnego, a rolę owej „kary” spełnia brak nagrody; kiedy podczas treningu pies nie robi tego, czego od niego oczekujecie – nie otrzymuje nagrody. Przy kolejnej udanej już próbie tego samego – tę nagrodę otrzyma. W ten sposób pies chce powtarzać ćwiczenia, starać się wykonywać je tak, aby otrzymać wzmocnienie w postaci nagrody oraz, co niezwykle ważne, czuje się przy tym dobrze, zapamiętuje towarzyszące treningowi przyjemne emocje, lubi ćwiczyć i wreszcie rozwija się i pogłębia pozytywna więź między psem i opiekunem.

Szkolenie psów metodami pozytywnymi zakłada również potrzebę zrozumienia ich emocji i komunikatów, które chcą przekazać. Chcemy psa nagradzać i w ten sposób motywować do treningu, zatem musimy wiedzieć, kiedy jest zadowolony, kiedy wciąż ma gotowość do dalszej pracy, a kiedy zaczyna odczuwać zbyt dużą presję, frustrację, zniechęcenie, czy stres. Tylko z taką wiedzą, którą zakłada poznanie choćby części etogramu, czyli zbioru psich zachowań, możemy zajmować się szkoleniem pozytywnym.

Bardzo ważne jest, że podczas treningu pozytywnego unikamy zachowań awersyjnych, przymusu i jakiejkolwiek przemocy – czy to fizycznej, czy werbalnej – w stosunku do psa. Staramy się go zrozumieć, czyli dotrzeć do sedna problemu, nad którym pracujemy – nie przykładamy jednej miary do każdego psa, bo każdy jest inny i każdy ma swoje, wynikające z wielu czynników, zachowania. Dlatego zrozumienie psiej psychiki też jest nieodzownym elementem treningu pozytywnego.

Metody awersyjne w treningu psa

Na przeciwległym biegunie niż pozytywne szkolenie psów znajduje się szkolenie tradycyjne z użyciem kar, czyli metod awersyjnych. Takie podejście do treningu możemy nazwać tresurą. Najczęściej bazuje ona na systemie kar, a co za tym idzie lęku i strachu psa. Na pozór metody te mogą być skuteczne, bo na przykład przestraszony pies, który poczuje wbijającą się w skórę kolczatkę, nie będzie ciągnął na smyczy. Czy to jednak znaczy, że nauczyliśmy psa nie ciągnąć na smyczy? Nie, nauczyliśmy go, żeby się bać, gdy idzie z nami na smyczy w zaciskowej kolczatce, nauczyliśmy go strachu przed nami, nauczyliśmy braku zaufania. I kiedy zabraknie nas, czyli źródła tego strachu obok niego, pies może nie być tak „skory” do współpracy. Dlatego trening awersyjny, chociaż może przynieść bardzo szybki efekt, to na dłuższą metę jest nieskuteczny.

Metody tradycyjne obarczone są poważnym błędem, także dlatego, że bazują na starej i dawno nieaktualnej teorii dominacji, która zakłada hierarchiczne ułożenie struktury stada i dodatkowo zniekształcona przez jej domorosłych popularyzatorów prowadzi do jakże wciąż często słyszanych informacji, jakoby pies skaczący na człowieka, ciągnący na smyczy czy broniący miski, chciał nas zdominować i zepchnąć na mniej ważną pozycję w stadzie. Wszytko to, nie bójmy się użyć słowa – bzdury.

Wreszcie na koniec różnica etyczna między szkoleniem pozytywnym a tradycyjnym, czyli argument trochę pozanaukowy. Odwołuję się do wspomnianej już na początku tego wpisu analogi między niektórymi aspektami wychowania dziecka i psa. Bo i pies i dziecko są najbardziej bezbronnymi członkami naszej rodziny, na początku nie rozumieją kompletnie otaczającego ich świata, nie wiedzą czego od nich oczekujemy i dlaczego – w obu przypadkach musimy to wytłumaczyć, tak abyśmy zostali zrozumiani. I właśnie na zrozumieniu i umiejętności przekazania wiedzy, a nie strachu i przymusie, bazuje szkolenie pozytywne. Nie wyobrażam sobie używania przemocy wobec członka rodziny, a pies, którego przyjmujemy pod nasz dach, otaczamy opieką i stajemy się za niego odpowiedzialni, jest członkiem rodziny. Dlatego też w Wojtków Szkolenia i Psiedszkolu stosujemy i uczymy tylko metod pozytywnych.

Autor tekstu: trener Psiedszkola Paweł Lachowicz.

← Nowszy wpis
Poprzedni wpis →
Inne z tej kategorii
13/06/2021 Porady, pomysły, wskazówki, Z psem na co dzień
Jak oduczyć psa ciągnięcia na smyczy?

Jest to jeden z najczęstszych problemów, z którym borykają się opiekunowie psów. Pomimo szkolenia, Twój pies ciągle ciągnie na smyczy […]

14/05/2021 Porady, pomysły, wskazówki, Z psem na co dzień
Psy dla alergików. Czy są psy, które nie uczulają?

Gdy byłam dzieckiem cierpiałam na alergie skórne, które uprzykrzały mi życie do tego stopnia, że w pewnym momencie właściwie nic […]

11/05/2021 Z psem na co dzień
Dlaczego warto zapisać psa do przedszkola?

Oczywiście nie ma obowiązku zapisywania psa do przedszkola. Jest bardzo wiele psów, które są świetnie wychowane bez uczęszczania do takiego […]

Zapisz się Rysunek psa
Facebook Instagram Zaloguj się

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

×